Na co uważać, kupując auto poleasingowe?

Wszystkie używane pojazdy są potencjalnie obciążone tymi samymi wadami. W praktyce mogą okazać się już naprawiane, lakierowane, mogą mieć ukryte uszkodzenia i tak dalej. Podobnie może być w przypadku samochodów poleasingowych, szczególnie tych, które są odbierane leasingobiorcy na przykład z uwagi na niewywiązywanie się z warunków umowy. W takiej sytuacji zgodnie z prawem auto zostaje wystawione na sprzedaż, a przebieg aukcji ma dość specyficzny charakter. Samochód zostaje poddany wycenie rzeczoznawcy, ale przebiega ona wedle pewnych zasad.

Przede wszystkim rzeczoznawca musi wycenić samochód w takim stanie, w jakim znalazł się on w danym momencie. Auto nie może być w żaden sposób reperowane ani modernizowane, nie można w nim wprowadzać żadnych modyfikacji. Przykładowo, jeśli pojazd ma przebitą oponę, nie zostanie ona wymieniona w celu przeprowadzenia testu drogowego, a w protokole wyceny znajdzie się informacja o problemie z kołem. Jedyne, co będzie miało miejsce to odpalenie auta za pomocą dodatkowego akumulatora.

Dlatego zakup windykowanych aut z leasingu może być ryzykowny, choć najczęściej są one oferowane w wyjątkowo niskiej cenie. Może jednak trafić się nam perełka – dobre auto w atrakcyjnej cenie. Wybór należy do potencjalnego nabywcy. Inaczej sprawy mają się w przypadku samochodów, których użytkowanie na podstawie umowy po prostu się zakończyło. W takim przypadku mogą być one poddawane naprawom, wymianie zużytych części oraz innym remontom, które mają podnieść ich wartość i atrakcyjność dla nabywców.