Samochód używany z salonu

Kupując używany samochód trzeba wziąć pod uwagę kilka ważnych kwestii. Niektóre – takie jak wybór marki czy rocznika – są oczywiste. Inne okazują się na tyle istotne, że są elementem decyzyjnym: chodzi o obejrzenie konkretnego auta, jego stanu, a więc i znalezienia tak zwanej „okazji”. Inna kwesta to ta, o której kupujący auto w pierwszej chwili zdają się zapominać, a mianowicie ubezpieczenie.

Jeśli zdecydujemy się na auto, a nie weźmiemy pod uwagę kosztów ubezpieczenia, może się okazać, że nasze kalkulacje dotyczące jego ceny i opłacalności zakupu mocno spadną. Wielkość składki OC zależy zarówno od marki, jak i wieku samochodu. Oczywiście także my sami, jako kierowcy, mamy na nią wpływ. Ubezpieczyciele oceniają ryzyko na podstawie naszej historii, jako kierowcy. Oczywiście im większe ryzyko, tym wyższa stawka ubezpieczeniowa. Cena wynika również z analiz różnorodnych danych statystycznych oraz polityki konkretnej firmy. Nie zawsze też najniższa cena jest najlepsza, bowiem oznacza ona często mocne zawężenie możliwości wypłacania odszkodowania.

Informacji o stawkach ubezpieczeniowych powinniśmy szukać nie tyko bezpośrednio u ubezpieczycieli. W Internecie dostępne są specjalne kalkulatory ubezpieczeń, które pozwolą nam wstępnie ocenić spodziewane koszty. Można też porozmawiać z pracownikami salonów, do których udaliśmy się po auto. Oni mają doświadczenie w tej dziedzinie i często także informację zwrotną od klientów. Sami też często zajmują się ubezpieczeniem aut oddawanych w leasing. Jedno jest pewne – im więcej źródeł informacji, tym lepiej.