Samochody używane z salonu

Rynek motoryzacyjny zmienia się bardzo dynamicznie. Polacy powoli oswajają się z myślą, że sprzedaż samochodów używanych może być prowadzona z równym powodzeniem w komisach, jak i salonach. A nawet więcej: konsumenci już zauważyli, że salony odznacza szczególna dbałość o klienta. Inna jest jego specyfika, inne do niego podejście, inne też samochody znajdziecie w salonie (choć też, jak w komisie, mogą być używane).

Dealerzy wiedzą, że aby utrzymać się na rynku, trzeba zachować konkurencyjność. Dlatego tak duży nacisk kładzie się obecnie na wyprzedzenie potrzeb klienta. Salony mają pewną poważną przewagę nad komisami. Umożliwiają dużo bardziej elegancką ekspozycję aut. Przeszklone salony, dobrze oświetlone i pod dachem pozwalają dokładnie obejrzeć auto, którym jesteśmy zainteresowani. Komisy, gdzie auta stoją na wolnej przestrzeni, dość ciasno obok siebie poustawiane, takiej możliwości nie posiadają.

Salony skrzętnie swoją przewagę wykorzystują. Starają się już zewnętrzna ekspozycją przyciągnąć klienta. Starają się także, by zadbane wnętrze zachęcało do dokładniejszego przyjrzenia się ofercie oraz by sprawiało wrażenie rzetelności. Statystyki dowodzą, że dbałość o detale przynosi efekty i podnosi sprzedaż. Tym bardziej, że na autach używanych, poprzez marże, można zarobić lepiej niż w przypadku aut nowych. Tym bardziej warto postarać się, by klient, niezależnie czy przychodzi do salonu, by kupić auto nowe czy używane, był traktowany tak samo. Zwłaszcza, że luksusowy, ale dwuletni samochód nie odbiega znacząco ceną od nowego, miejskiego auta.