Używane samochody z salonu

Każdy, kto interesuje się rynkiem wtórnym samochodów stawał przed pytaniem, czy kupić samochód na benzynę, czy może jednak diesla? To, czy wybór konkretnego silnika okaże się oszczędnością czy nie, zależy w dużej mierze od tego, kto będzie użytkownikiem tego auta. Wybór diesla, choć zasadniczo uznawany za korzystny, wcale taki nie musi być w Twoim przypadku.

Jeśli kupujesz samochód używany to musisz wiedzieć, że te z silnikiem diesla są statystycznie bardziej eksploatowane, a to oczywiście oznacza, że możemy mieć z nimi więcej kłopotów. Nie chodzi tu jednak jedynie o stan zużycia auta, a także o cenę ewentualnych napraw. Auto na benzynę będzie zapewne łatwiejsze do ewentualnej naprawy (również ze względu na cenę).

By się o tym przekonać, wystarczy przejrzeć nieco statystyk. Przyda się także opinia fachowca. Jeśli już diesel, to lepiej w salonie. Auto z komisu jest częściej sprowadzane z Zachodu, a tam – możemy mieć pewność – diesle mają większe przebiegi. Kupując w salonie, zapewne auto z polskiego rynku, możemy patrzeć na auto nieco łaskawszym okiem, jednak nie przez różowe okulary. Trzeba po prostu brać pod uwagę więcej, niż jeden czynnik. Nawet jeśli marzymy o dieslu i upatrzyliśmy taki model w salonie, przyjrzyjmy się innym ofertom i porównajmy je ze sobą. Jeśli nie spieszy nam się z kupnem auta, poczekamy na zadowalającą ofertę. Porozmawiajmy ze sprzedawcą w salonie. Przedstawmy mu nasze preferencje i czekajmy, aż uda mu się pozyskać auto idealne dla nas lub do ideału zbliżone.